Miało nie być, a będzie – Diablo 4

 Miało nie być, a będzie – Diablo 4

Koniec tajemnicy

Już chyba oficjalnie nie jest tajemnicą, że Producenci z Blizzard Entertainment mają w planach, i to bardzo szeroko zakrojonych. Wypuścić czwartą odsłonę legendarnej już gry, jaką jest seria Diablo.

Po wydaniu trzeciej rzekomo ostatniej części, twórcy zarzekali się, że to już ostatni diablo i ta decyzja jest nieodwołalna.
Najwyraźniej fala krytyki, jaka spłynęła na Diablo 3, dała twórcom do myślenia.  Zaczęli nieoficjalnie pracę nad czwartą częścią, która ma się znacznie różnić od swoich starszych braci. Mimo że seria cieszy się dużą popularnością i chętnie jest wspomniana przez wielu graczy, to krytyka nie wzięła się znikąd.

Gracze mieli sporo obiekcji do grafiki i mechaniki oraz brak otwartego świata. Innymi słowy trójka była zbyt podobna do drugiej odsłony, co najwyraźniej nie spodobało się szerszej grupie graczy.

Więc kiedy w 2019 roku Blizzard oficjalnie zapowiedział, iż trwają prace nad czwartą częścią sławnego Diablo, świat gamingowy był zszokowany. W końcu już nigdy nie mieliśmy ujrzeć kontynuacji Diablo. Jak widać, siła krytyki graczy, ma większą moc, niż słowo dane przez twórców.

To akurat bardzo dobrze, ponieważ bardzo wielu graczy, w tym również moja skromna osoba, bardzo liczyła, że jednak pojawi się czwarta część, no i proszę, życzenie się spełnia. No ale dobrze czym tak naprawdę będzie nowy diablo i czym będzie próbować zaskarbić sobie nasze serca?

O co chodzi z Diablo 4?

Wychodzi na to, że, twórcy po krytyce trójki postanowili obejść tę część, a skupić się na tym, co udało im się osiągnąć na pierwszej i drugiej odsłonie. Cała sceneria ponownie zostanie ukazana w mrocznym i obskurnym charakterze, typowego Diablo. Twórcy wzięli sobie do serca krytykę z trzeciej części i wyciągnęli znakomite wnioski. Nie mają zamiaru popełniać kolejny raz tych samych błędów z oprawą graficzną oraz mechaniką.

2 czerwca 2020 roku twórcy próbowali zagrać na psychice graczy i delikatnie oszukać nowym Gameplayem, który w rzeczywistości okazał się wyciętym fragmentem ze starego już Gameplaya.  Nie wniosło to żadnych nowych informacji, które pomogłyby nam bliżej przyjrzeć się produkcji. Najwyraźniej twórcy pragną trzymać nad nowym Diablo swego rodzaju aurę tajemnicy. Albo coś wstrzymało produkcję i spodziewamy się sporych opóźnień z jej wydaniem, albo po prostu twórcy grają na naszych nerwach. Robiąc nas, brutalnie w konia, jednak obstawiałbym, tę pierwszą opcję.

Akcja gry zostanie wpakowana do sanktuarium, jest to swego rodzaju otchłań, bądź piekielna dolina, gdzie władzę sprawują krwiożercze demony. Których z pewnością będziemy musieli czyścić z krętych korytarzy podczas wielkiej eksploatacji dużego otwartego świata. Tak, dokładnie, w Diablo po raz pierwszy pojawi się otwarty świat. Który będzie podzielony na różne biomy czy też jak kto woli regiony. Między innymi suche stepy oraz bezkresne pustynię opanowane przez wiele różnych stworów.

Irytujące PVP

Twórcy jak na złość, chcą pozbawić nowego Diablo balansu podczas starć z innymi graczami. O dziwo jest to celowe działanie twórców. Chcą tym sposobem pokazać, że niezależnie od tego, jak potężni i pewni siebie jesteśmy, to w każdej chwili możemy spotkać na swojej drodze kogoś, kto po prostu nas zmiecie z mapy.

Nie jest to optymistyczna mechanika, zważywszy na to, jak gracze często narzekają, na brak balansu podczas PVP. Jednak być może w Diablo, docenią wysoki poziom wyzwania, i faktu, że zawszę, trzeba się mieć na baczności.

Przykre jest to, że twórcy rezygnują z domu aukcyjnego, za to, kiedy napotkamy na swojej drodze kilku graczy, którzy okażą się przyjaźni. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się z nimi wymienić przedmiotami, a nawet połączyć siły i wspólnie podbijać nowe lokację. Dobroczynność i pomysłowość twórców idzie w parze z uniwersum, w jakim będzie nam dane się zmagać z wieloma kreaturami.

Otóż twórcy mają zamiar wprowadzić bogaty, chodź mądrze ograniczony system personalizacji postaci oraz wierzchowców, do tego stopnia, aby gracze, nie przesadzali z tworzeniem nowych kreatur ze swoich postaci.

Otwarty świat

Tak wielki i otwarty świat byłby uciążliwy do pokonywania bez wiernych rumaków u boku. Dlatego Blizzard zdecydował się dać każdemu graczowi własnego konia, którego będzie można przyzywać, kiedy i gdzie tylko chcemy. Będzie to bardzo wygodne podczas podróżowania.

diablo 4 kiedy będzie

W owym tytule zostanie również osadzona mechanika losowo generujących się podziemi. Więc nigdy nie trafimy na identyczny poziom trudności ani na takie same korytarze czy tunele. Co daję nam możliwość odkrywania ciągłych nowości, które się nie kończą. Naturalnie im do cięższych podziemi trafimy, tym potężniejsze przedmioty będziemy mogli znaleźć. Takie do założenia od razu bądź potrzebne do stworzenia jeszcze silniejszych zestawów ekwipunku.

Twórcy zatroszczyli się o ludzi z wieloma przyjaciółmi, jak i samotnych wilków, którzy podążają własnymi ścieżkami. Stworzyli fabułę dla jednego gracza, którą będzie można przechodzić wspólnie ze znajomymi, bądź samotnie na własnych warunkach.

Gracze będą mogli lać się między sobą i zabijać nudę podczas długich misji fabularnych albo po prostu, żeby testować na sobie nowo zdobyte wyposażenie. Ciekawostką jest, że aby samotnie przechodzić kampanię, wymagane jest połączenie z Internetem, interesujące.

Data wydania

Twórcy bawią się z nami, nie podając dokładnej daty premiery, a jedynie każą nam snuć domysły. Jednak najnowsze informacje podają, że, nie prędko będziemy mogli się spodziewać Diablo 4. Ponieważ twórcy wyraźnie zaznaczyli, iż produkcja jest jeszcze w bardzo wczesnej fazie rozwoju, a co za tym idzie ogromne ilości pytań i niepewności.

Jednak zapewniają nas jednocześnie, że, Diablo 4, z pewnością wyjdzie, ale nie prędko trafi na sklepowe półki. Niestety, ale musimy uzbroić się w cierpliwość i dzielnie wyczekując premiery. Bo gdy już tylko wyjdzie, to z całą stanowczością będzie to bardzo głośny tytuł. Każdy fan Diablo liczy, że, będzie to kolejna petarda Blizzarda, i z niecierpliwością czekają na kolejne strzępy informacji. Które ściśle dla was śledzimy na bieżąco.

Istnieją jednak domysły, a raczej nieoficjalne pogłoski, że Diablo 4 wyjdzie jeszcze w 2020 roku. Być może pod koniec bądź na samym początku 2021 roku, więc nie trzeba, będzie czekać, Bóg wie ile czasu. Niestety nie mamy żadnych oficjalnych potwierdzeń, a twórcy milczą na ten temat.

Postacie oraz ich rolę

Co prawda twórcy skutecznie pilnują, aby nie było zbyt wiele przecieków do sieci na temat ich nowego dziecka. Mimo to, wiemy już jakie postacie będą na 100 procent dodane do gry. Jakie postacie Blizzard planuję dodać?

Barbarzyńca – niesamowicie silny wojownik, który nie boi się bezpośredniej walki z przeciwnikami. Barbarzyńcę ma definiować nowy, potężny system Arsenału. Polega on na tym, że bohater może nosić jednocześnie cztery rodzaje broni. Wyposażenie można błyskawicznie zmieniać, przypisując do każdego z oręża poszczególny atak.

Czarodziejka – postać czerpiąca swoją moc z żywiołów. Czarodziejka potrafi razić oponentów piorunami, ciskać w nich ognistymi meteorytami lub przebijać lodowymi kolcami. Bohaterka preferuje walkę dystansową.

Druid – ciekawy bohater, który potrafi przybierać różne formy, w zależności od rodzajów ataków. Podczas walki może przeobrazić się z człowieka w wilkołaka, żeby za chwilę stać się potężnym niedźwiedziołakiem.

Łupy i runy

Na dodatek każda z postaci będzie miała swój odrębny zestaw słów runicznych, oraz będziemy mogli rozwijać je, poprzez dodawanie punktów talentów zdobytych w walce.
W grze ma się znaleźć dość intensywnie rozwinięty zestaw łupów przypisanych do każdej z postaci.

Każda postać będzie mogła zdobyć osobne dla swojej klasy legendarne zestawy wyposażenia, które będą niedostępne dla innych klas.
Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że Blizzard do premiery ma dodać jeszcze dwie charakterystyczne postacie, a mianowicie ma być to Paladyn oraz Amazonka.

Taka różnorodność bohaterów ma urozmaicić rozgrywkę, o ile ktoś by chciał, przechodzić grę kilkukrotnie.
Niestety kolejne postacie będą dodawane w płatnych rozszerzeniach, a więc nic za darmo.

Ciekawe jest to, że na początku gry postacie nie będą mieli odblokowanych podstawowych umiejętności, a takowe będziemy odblokowywać w trakcie rozgrywki.

Jednak twórcy sami do końca nie wiedzą jeszcze, jak będzie wyglądać, system poziomowania postaci, jednak skoro się nad tym zastanawiają, to czeka nas niemała niespodzianka.
Jak na razie testowane są dwie możliwości, ale jaki będzie rezultat, dowiemy się w późniejszym czasie.

Wiemy, że pod uwagę jest brane ograniczenie poziomów bądź nieskończoność poziomowania.
Aczkolwiek twórcy zapowiedzieli, że decydującym aspektem ostatecznego wyboru, będzie opinia graczy. Więc tu i teraz jestem ciekaw waszego zdania.

Mechanika gry

Twórcy Diablo 4 zdecydowali się na nową bardziej intuicyjną mechanikę kamery, która nie będzie już tak sztywno za nami podążać, a będzie w pełni mobilna po mapie jak np. w LOLU. A podczas starć z bossami kamera swobodnie będzie się oddalać, aby dać jasny i czytelny obraz tego, co się dzieje na mapie.

Nie trzeba mówić, że Nowy Diablo będzie stać na zupełnie nowym silniku graficznym, który ma znacząco podnieść jakość grafiki, jak i usprawnić oprawę wizualną. Grę dostaniemy, można powiedzieć, w surowym stanie.

Twórcy twierdzą, że będzie rozwijana jeszcze kilka lat po premierze. A główny wątek fabularny jest traktowany jedynie jako pierwszy rozdział. A tytułowy Diablo początkowo zostanie zepchnięty na drugi, a może i trzeci plan gry.

Podsumowanie

Od jakiegoś czasu mówiło się o remakeu drugiej części, gdyż według graczy, jak i samych twórców, wyszła im najlepiej z całej serii. Projekt ten szybko trafił do kosza, ponieważ twórcy postanowili się skupić na czwartej odsłonie, która ma reaktywować całą serię.

Twórcy nie mają zamiaru odmładzać zasłużonych emerytów, jakimi są pierwsza i druga odsłona gry. Raczej chcą czerpać wszystko to co najlepsze ze wszystkich części i stworzyć jedną doskonałą. Na co czekamy z niecierpliwością, a sama gra zapowiada się bardzo dobrze, a wręcz fenomenalnie. A przynajmniej można to stwierdzić, po obecnych przeciekach do sieci.

Wymagania sprzętowe?

Wymagania sprzętowe nie są znane, aczkolwiek pewna firma, Serwis System Requirement Lab specjalizujący się w tej dziedzinie, zbierając szczątkowe informacje o grze, spróbowała stworzyć przybliżone wymagania dla Diablo 4. A o to efekt ich ciężkiej pracy, za który dziękujemy, bo rzuca nieco więcej światła na całą tą aurę tajemniczości.

procesor: Intel Core i3

pamięć RAM: 4 GB

karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 260 / ATI Radeon HD 4870 / Intel HD Graphics 4400

system operacyjny: Windows 7/8.1/10 (64-bit)

Diablo IV na PC – rekomendowane wymagania sprzętowe

procesor: Intel Core i5

pamięć RAM: 8 GB

karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 460 or ATI Radeon HD 6870 lub lepsza

system operacyjny: Windows 10 (64-bit)

5 1 vote
Article Rating

Byqu

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x